Featured

12/recent

Cukiernia Ania | Szklarska Poręba

26.11.15
Bez względu na porę roku lubimy słodycze. Bez względu na porę dnia lubimy dobrą kawę. Jeśli natomiast jest to wczesny jesienny poranek w górskim kurorcie, kiedy wokół wszyscy dopiero przecierają oczy, a właściciele większości lokali nawet nie myślą jeszcze o ich otwieraniu, lubimy podwójnie.

Tylko gdzie można o wczesnej porze, przed ósmą, napić się kawy w Szklarskiej Porębie?

Otóż spacerując kiedyś rankiem po tym pięknym górskim kurorcie trafiliśmy do... Piekarni pod Zegarem lub jak kto woli Cukierni Ania.

Ten zwykły, niepozorny, niewielki sklepik okazał się być całkiem miłą przytulną kawiarenką. Oczywiście trudno tutaj zachwycać się wystrojem, bo stanowi go co do zasady sklepowa lada i artykuły żywnościowe. Trudno też refleksji poddawać skład menu, bo kupić można to, co widać. A widać dużo: świeże pieczywo różnego rodzaju, a dla tych, co już po śniadaniu i myślą o słodkiej przekąsce – pachnące ciasta i ciasteczka z bieżącego wypieku. Pycha!
Miejsce idealne dla tych, co wybierając się na górski spacer, potrzebują kawy do właściwego działania. I może jakieś drugie śniadanie na drogę. Jak znalazł na obecne, zimne już poranki – przed górską wycieczką lub biegiem na nartach. Zajrzyjcie!



Szklarska Poręba: 1 Maja 5, codziennie od 7:30 do 19

Cafe Paris | Lwówek Śląski

19.11.15
Bardzo lubimy miejsca, w których jest miło i ładnie, przyjemnie i domowo, a do tego można zjeść coś smacznego. Do takich miejsc z pewnością zaliczyć należy Cafe Paris w Lwówku Śląskim.

Lokal mieści się przy ul. Kościelnej pod numerem 29 – warto się tu wybrać także po to, by zobaczyć znajdujący się tuż obok kościół parafialny pw. Wniebowzięcia NMP. Powstał jeszcze w XIII wieku, ale został przebudowany na przełomie wieku XV i XVI. Wewnątrz znajduje się najstarszy na Śląsku drewniany krzyż z 1410 roku (jest zawieszony w lewym przedsionku), kamienna chrzcielnica (1560) oraz obraz ołtarzowy (1771). Cenny zabytek to także organy z XVIII wieku.

 Po obejrzeniu zabytkowego wnętrza kościoła można na chwilę zajrzeć do Cafe Paris, gdzie czeka na gości m.in. smaczna kawa, aromatyczna herbata oraz różne desery. Są także inne napoje, a wśród słodkości od czasu do czasu znaleźć można jakąś sezonową nowość.

Będąc tam, zamówiliśmy sernik i szarlotkę. Obydwa ciasta były świeże, ładnie podane, z dodatkiem bitej śmietany i owocowej dekoracji. Uwagę zwracają porcje – kawałki ciasta są naprawdę spore, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę relatywnie niskie ceny. Plus również za miłą obsługę. Podobno są tutaj także najlepsze w Lwówku Śląskim pierogi – tych jednak nie spróbowaliśmy, ale jeśli się kiedyś skusimy, z pewnością napiszemy o tym na blogu. Póki co polecamy Cafe Paris na deser!







Lwówek Śląski: Kościelna 29, codziennie od 10 do 21

FC Caffe | Wrocław

12.11.15
Tak jakoś się dzieje, że najczęściej chodzimy do lokali nam znanych, do których się przekonaliśmy, przyzwyczailiśmy, które nas nie zawiodły, a być może nawet ciągle czymś pozytywnie zaskakują. Warto jednak od czasu do czasu zejść z utartej ścieżki i pójść do nowego miejsca, które kusi wyglądem, smakiem, zapachem...

Takich nowych miejsc dużo powstaje (i nierzadko niestety szybko znika) w dużych miastach. Wrocław jest tego najlepszym przykładem. Dzisiaj jednak zapraszamy do miejsca, które – jak nam się wydaje – ma szansę na stałe wpisać się w uczelniano-kawiarniany krajobraz tego miasta: FC Caffe przy ul. Kuźniczej.

Jak tu jest?

Wystrój nowoczesny, ale ciepły i przytulny, ciągły gwar rozmów, wielu studentów (mają tutaj zniżki!) i turystów, miła obsługa i różne smakowite desery. Świeże ciasta, muffinki lub naleśniki z syropem klonowym, te ostatnie prezentują się naprawdę imponująco. Ponadto także wytrawne tarty.

Można też wybrać się do FC Caffe na śniadanie. Kawy przeróżne, od „zwykłego” espresso po waniliowe latte. Warto zaznaczyć, że jest mleko sojowe dla tych, co wolą je od krowiego, są zdrowe przekąski, jedzenie bez glutenu i pyszne zdrowe soki.

Minus niewielki przyznajemy za ceny – dzisiaj, kiedy kawę w Rynku wypić można za 5 złotych (i to nie w wersji na wynos), ceny w lokalu mogą wydawać się nieco wysokie. Ale czasami warto wydać np. 12 zł na aromatyczną kawę z kasztanowym posmakiem i dodatkiem kardamonu...

 My nie żałujemy i polecamy. Zajrzyjcie!






Wrocław: ul. Kuźnicza 30, codziennie od 7:30 do 21, w soboty od 8, w niedziele od 9

Chata Ducha Góra | Szklarska Poręba

5.11.15
Każde miejsce ma swojego patrona, czuwającego nad nim ducha. W przypadku Karkonoszy jest to Duch Gór – tajemniczy, czasami groźny, czasami przyjazny, przedstawiany pod różnymi postaciami. Bali się go mieszkańcy i turyści; ba! Podobno nawet hrabia Leopold von Schaffgotsch bardzo się go lękał, toteż wyprawiając się w 1697 roku na Śnieżkę, zabrał ze sobą egzorcystę....

Pamięć o Duchu Gór przetrwała do dzisiaj głównie dzięki turystyce – to w tej branży najczęściej pojawiają się jakieś doń odnośniki. Są więc hotele i pensjonaty w nazwie swojej nawiązujące do Liczyrzepy, figurki, grafiki. Również restauratorzy sięgnęli po ten motyw i tak na przykład mamy w Szklarskiej Porębie Chatę Ducha Gór, do której dzisiaj Was zabieramy.

Restauracja ma swój klimat, na który składa się ładny wystrój (meble i ozdoby rzeźbione w drewnie), miła i kompetentna obsługa i wyśmienite jedzenie. Na obiad do Chaty Ducha Gór radzimy wybrać się po długiej wędrówce, bo porcje są tu ogromne. Potrawy są niewyszukane, ale bardzo smaczne. Pyszne zupy (próbowaliśmy m.in. kwaśnicy i zdecydowanie możemy polecić), fantastyczne pierogi – duże, pełne smacznego farszu, placki, szaszłyki, kartacze...

Naprawdę głodni mogą zdecydować się na serwowane w lokalu zestawy, na przykład jadło drwala, czyli półmisek z ziemniakami, kapustą, kiełbasą i boczkiem.

Do obiadu można zamówić znakomite czeskie piwo, ale w ofercie także wiele innych napitków – tych z alkoholem i bez. Jeśli lubicie góralskie klimaty, surowy, ale ciepły drewniany wystrój, niegłośną muzykę i dobre jedzenie, zajrzyjcie do Chaty Ducha Gór.






Szklarska Poręba: ul. 1 Maja 20b, codziennie od 11 do 22


Obsługiwane przez usługę Blogger.