Featured

12/recent

Z biegiem Odry | Szczecin | Pływające Ogrody

13.9.18
Płynąc wzdłuż naszej zachodniej granicy Odra dociera do Szczecina. Tam uchodzi do Roztoki Odrzańskiej - zatoki Zalewu Szczecińskiego, przy północnej granicy miasta Police. Do Szczecina zajrzeć warto o każdej porze roku, zwłaszcza jednak w tym czasie, który pozwala nam się cieszyć urokami miasta związanego z wodą.


Restauracje i bary zlokalizowane w okolicy Odry, Wały Chrobrego pozwalające cieszyć się widokiem portowego życia i wreszcie mariny, w których zawsze tłoczno to wszystko tworzy niepowtarzalny klimat tego miasta, tak podobnego do naszych dużych miast w zachodniej części kraju, a zarazem – tak od nich różnego.

Po przyjeździe w klimat miasta pozwoli Wam się wczuć… pasztecik. Tak, pasztecik z barszczem, dostępny m.in. na dworcu, cieszący się niesłabnącą popularnością, z różnym nadzieniem (mięso, kapusta, ser), ale zawsze smaczny i sycący. Pasztecik szczeciński to smażone ciasto drożdżowe z nadzieniem.

Pierwszy lokal serwujący paszteciki powstał w 1969 roku i używał radzieckiej maszyny z demobilu, która wcześniej służyła do karmienia wojska. 22 grudnia 2010 roku na wniosek Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego pasztecik szczeciński znalazł się na Liście produktów tradycyjnych chronionych przez unijne prawo.

Jeśli będziecie w Szczecinie, koniecznie pójdźcie na śniadanie na pyszności oferowane przez Bajgle Króla Jana. Obłędne bajgle (wiosenny Lord Asparagus w tym roku był naprawdę wyjątkowy!), fajny klimat, luźna atmosfera i absolutnie nieprawdopodobna historia bajgla, w którą jednak w końcu chcemy wierzyć.




Jeśli zamiast bajgli wolicie tradycyjną jajecznicę, polecamy Piekarnię Francuzka, czynną już od 7 rano i wabiącą zapachem świeżego pieczywa. A tym, którzy preferują bardziej wyrafinowane smaki, proponujemy Małą Francję. Różowy wystrój może sprawiać nieco przesłodzone wrażenie, ale lokal jest bardzo sympatyczny, z głośników lecą francuskie piosenki, a w menu widać rękę rodowitego Francuza, który wraz żoną prowadzi lokal. Smacznie i stylowo.






Po konkretnym śniadaniu można spacerować i zwiedzać – a jest co oglądać. Atrakcji dostarcza samo miasto ze swoim układem urbanistycznym i architekturą oraz jego przeszłość, którą warto poznać. Przerwa w tym zwiedzaniu to czas na kawę i ciastko, na przykład w Cafe 22. To jest miejsce obowiązkowe na krótki postój w centrum miasta. I chociaż zarówno kawa, jak i ciasta są tutaj naprawdę bardzo dobre, to nie jedzenie chcemy Wam polecać, ale samo miejsce, a właściwie widok, jak z niego się roztacza.

Lokal mieści się w biurowcu Pazim (określanym mianem termosu, lubianym i krytykowanym, mogącym się jednak poszczycić tytułem Mister Szczecina, jaki mieszkańcy nadali mu w konkursie na najciekawszy budynek w 50-leciu polskiego Szczecina), którego budowa rozpoczęła się w roku 1990. Liczący 22 piętra budynek właśnie ostatnie z nich udostępnił na kawiarnię i w efekcie możecie podziwiać zachwycającą panoramę miasta z wysokości ok. 80 metrów.

Przeszklenia zachęcają do spacerowania wokół i oglądania dachów Szczecina z każdej strony – na szczęście ani obsłudze, ani innym gościom to nie przeszkadza. Będąc tam pomyślcie też o tym, że jesteście w budynku, który był pierwszym „nowoczesnym” budynkiem miasta – tam mieściły się pierwsze ekskluzywne butiki, kawiarnia, w której wypadało się pokazać oraz pierwsze ruchome schody!



Jak już zejdziecie na ziemię, to warto pospacerować szerokimi szczecińskimi arteriami i oglądać piękne kamienice i imponujące budynki użyteczności publicznej (jak na przykład ten, który stanowił dawniej siedzibę władz Prowincji Pomorskiej, a dzisiaj należy do urzędu miasta) oraz nowoczesną architekturę, m.in. nagrodzony w najważniejszym w Europie konkursie architektonicznym (przyznawana od 1987 roku co dwa lata Nagroda Unii Europejskiej im. Miesa van der Rohe) budynek filharmonii szczecińskiej.

Kiedy poczujecie głód, skorzystajcie z oferty licznych w tym rejonie restauracji i barów, może takiego, który oferuje dania z ziemniaka? Ziemniak i Spółka to szereg wariacji na temat tego warzywa. Smaczne i różnorodne ziemniaczane dania, w tym nasze ulubione placki, przede wszystkim jednak – ziemniaki pieczone z różnymi dodatkami. Dla smakoszy polecamy regionalny specjał: sałatka śledziowa towarzysząca plackom po szczecińsku. Pycha!

Jeśli jednak zamiast na obiad, wolicie wstąpić na coś mniejszego, to polecamy kolejny przystanek zrobić w jednej z kawiarenek przy Alei Papieża Jana Pawła II, gdzie można zamówić na przykład pyszny owocowo-warzywny koktajl w Cinnamon Garden.





Jeśli skierujecie swoje kroki w stronę Wałów chrobrego (a to punkt, o którym nie można zapomnieć, zwiedzając Szczecin), pomyślcie o krótkim przystanku na przekąskę lub kolację w jednej z położonych na ich krańcach restauracji - Columbus (bliżej centrum) lub Colorado Steakhouse.

Dzisiejsze Wały Chrobrego powstały w latach 1902-1921, ich budowa zlecona została przez nadburmistrza Hakena (skąd ich wcześniejsza nazwa – Tarasy Hakena). Te 500-metrowej długości tarasy spacerowe to zlokalizowane wzdłuż Odry nasypy ziemne zakończone małymi placami. W środkowej części posadowiono posąg przedstawiający walkę muskularnego mężczyzny z centaurem (jego autorem jest Ludwig Manzel). Różne style, różne obiekty tworzą interesujące architektoniczno-urbanistyczne założenie przyciągające zarówno mieszkańców, jak i turystów. To jest to, czego zazdrościmy Szczecinowi najbardziej!





Zazdrościć można jednak też pięknego widoku na Odrę na spokojnym i pięknym, chociaż niestety mocno zaniedbanym Gocławiu, który otwierał ten artykuł. Jeśli tutaj zawędrujecie (naprawdę warto), wstąpcie do Jachtowej. Powstały w 1860 roku budynek dawnej bazy rekreacyjnej dla żeglarzy ma niepowtarzalny klimat, Bosman na tarasie Jachtowej smakuje, jak nigdzie indziej, a z samego tarasu podziwiać można zarówno wpływające do szczecińskiego portu jednostki, jak i najstarszą szczecińską marinę i cumujące tam żaglówki.

A jeśli nie będziecie chcieli tego miejsca opuszczać, nie martwcie się – Jachtowa oferuje noclegi i przy odrobinie szczęścia obudzicie się w pokoju z oknem na Odrę.

Nasze Kulinarne Dziedzictwo | Smaki Regionów

6.9.18
Lubicie regionalne przysmaki? Wyroby lokalnych producentów, które nie tylko świetnie smakują, ale są też kulinarną wizytówką regionu? Jeśli tak, to z pewnością zainteresuje Was, jakie dolnośląskie specjały mogą trafić na Wasze stoły. 

Dnia 25 sierpnia 2018 roku w Pasażu Grunwaldzkim odbyła się XVIII Edycja Konkursu "Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów", którego organizatorem był Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego wraz z Polską Izbą Produktu Regionalnego i Lokalnego oraz Dolnośląską Izbą Rolniczą.

Konkurs odbywa się co roku i ma na celu zgromadzenie wiedzy o oryginalnych regionalnych produktach żywnościowych, wytwarzanych w gospodarstwach i przez lokalnych rzemieślników. Pozwala to na identyfikację produktów specyficznych, charakterystycznych dla danego regionu, które mogą stać się jego wizytówką.

W eliminacjach regionalnych Dolnego Śląska uhonorowano w kilku kategoriach następujących producentów:

Produkty i przetwory mięsne:
Nagroda: "Nasza Domowa" - Masarnia Bronisław Urbanowski
Wyróżnienia: Polędwica Golędzinowska - Wyrób wędlin naturalnych, Zakład "Pod Bukami" Piotr Czajkowski, Kiełbasa z sowiogórskiego niedźwiedzia - Gospodarstwo rolne Szczypiorki

Produkty mleczne:
Nagroda: Ser kwasowo-podpuszczkowy typu tylżeckiego - Przetwórstwo Farmerskie – Sery Ślubowskie Igor Pietrzyk
Wyróżnienia: Ser ciepłowodzki z ziołami - Gospodarstwo Rolne w Ciepłowodach Halina Gulej

Miody:
Nagroda: Miód ze spadzi liściastej - Bogusława i Jerzy Nawara, Pasieka "Zuzia" oraz Miód leśny z Ogrodu Botanicznego w Wojsławicach - Maciej Turek, Pasieka "Miód od Turka"
Wyróżnienie: Miód faceliowy - Jolanta Michułka-Pietrzyk

Przetwory owocowe:
Nagroda: Płatki róży w syropie - Gospodarstwo Pasieczne Elżbieta Malinowska
Wyróżnienie: Ekopowidła malinowe górskie - Zofia Kowalczyk, Ocet wiśniowy - Ewelina Karczewska

Przetwory warzywne: 
Nagroda: Ogórek kiszony dębowy - Krystyna Michułka
Wyróżnienie: Kiszony czosnek z Doliny Baryczy - Gospodarstwo Rolne Michał Sznajder Kiszone Warzywa z Doliny Baryczy,

Produkty zbożowe: 
Wyróżnienie: Chleb Vitafit gryczany - Vitafit Piotr Buszko

Wyroby cukiernicze:
Wyróżnienie: Placek drożdżowy z owocami - "Wiem co jem", koło kulinarne w Ciepłowodach,

Napoje bezalkoholowe: 
Nagroda: Kwas chlebowy "Słodka Maryśka" - Vitafit Piotr Buszko
Wyróżnienie: Tłoczony sok jabłkowo-truskawkowy - Maciejowy Sad, Przedsiębiorstwo Prywatne KAR, Tłoczony sok jabłkowo-aroniowy - Grupa Producentów Owoców i Warzyw "Trzebnickie Sady"

Napoje alkoholowe: 
Nagrody: "Żenicha" - Maria Mazur, "Wino gronowe - SEY" - Winnica Świdnicka
Wyróżnienie: Browar wieżyca - jasne - Biskupia Kopa s.c.. R. Leśniewski, D. Kacprzyński

Inne produkty regionalne Wyróżnienie: Farsz z sera i ziemniaków - Gospodarstwo rolne w Ciepłowodach Andrzej Gulej

Podczas konkursu odbywają się również nominacje do Nagrody "Perła" o którą Laureaci poprzednich edycji konkursu mogą ubiegać się w trakcie Targów "Smaki Regionów" w Poznaniu gdzie odbywa się wielki finał. Do tej nagrody zostały nominowane takie produkty, jak:

Golędzinowska Sucha
Wyrób Wędlin Naturalnych "Pod Bukami" Piotr Czajkowski 
Szynka przygotowana jest z klarownej szynki wieprzowej, z której uzyskuje się 25% mięsa klasy I extra. I extra jest krojona ręcznie w kostkę. Spoiwem dla Golędzinowskiej suchej jest mięsień golonki wieprzowej zmielonej 2-krotnie na sitku 2mm. Sklarowane mięso na wędlinę dojrzewa po peklowaniu.

Miód leśny z Masywu Śnieżnika
Hello Yellow – Igor Antolak
Miód leśny wytwarzany przez pszczoły z nektaru roślin i spadzi jest miodem mieszanym określanym mianem „dwa w jednym”, ponieważ łączy w sobie właściwości lecznicze miodów nektarowych ze zwiększoną aktywnością antybiotyczną miodów spadziowych. Roślinność leśna pozwala na korzystanie pszczołom z pożytku specyficznego eko-systemu leśno-łąkowego, dostarczając zasoby nektaru i spadzi.

Miód Lipowy – zwany "Złotem Domaszkowa"
Jerzy Nawara, Pasieka "Zuzia"
Miód lipowy zawiera wiele cennych enzymów, substancji biotycznych, takich jak: lizozym, inhibinę, apidycynę. W swoim składzie ma wiele mikroelementów – potas, chlor, magnez, fosfor, wapń, żelazo, molibden, kobat oraz witaminy A, B1, B2, C, kwas foliowy, pantotenowy, biotynę.

Dżem z maliny leśnej bez cukru na parze
Zofia Kowalczyk 
Dżem jest przygotowany wyłącznie z maliny leśnej zebranej z miejsc nasłonecznionych wzbogaconej własnym sokiem z brzozy. Malina leśna, która do przygotowania dżemu uzyskiwana jest z Kotliny Kłodzkiej okolic górzystych lasów, słynie z właściwości zdrowotnych.

Sok z kiszonych buraków z Doliny Baryczy
Gospodarstwo Rolne Michał Sznajder Kiszone Warzywa z Doliny Baryczy
Sok z kiszonych buraków powstaje podczas kiszenia buraków, które w ciągu kilku miesięcy nieustannie wytwarzają kwaśny sok, jako efekt fermentacji kwasu mlekowego, który jest naturalnym procesem. Dzięki temu sok ma bardzo dużą zawartość witamin, szczególnie witaminy C oraz substancji pro biotycznych, wspierając odporność, trawienie, pracę jelit oraz oczyszczenie organizmu. Sok jest surowy, niepasteryzowany, rozlewany do butelek na bieżąco, na świeżo, tłoczony jest ręcznie. Dzięki temu nie traci swoich cennych zdrowotnych walorów.

(materiały Departamentu Obszarów Wiejskich i Zasobów Naturalnych UMWD)
















Obsługiwane przez usługę Blogger.