Featured

12/recent

Orzeł, malina i piwnica | Ziębice

Jeśli nie macie planów na najbliższą sobotę, polecamy odwiedzić któreś z dolnośląskich miasteczek. Ot, na przykład Ziębice. 




Do Ziębic warto przyjechać pociągiem. Pomiędzy dworcem a rynkiem miniecie bowiem piękną (choć niestety nieco zaniedbaną) miejską zabudowę (m.in. szereg zabytkowych domów przy ul. Kolejowej) i jeszcze zanim wejdziecie na rynek, zdążycie odkryć urok tej miejscowości. Regularna średniowieczna starówka, wille i kamienice, zespół klasztorny krzyżowców z czerwoną gwiazdą, brama Paczkowska, nieużytkowana już dziś synagoga czy zespół cukrowni to tylko część obiektów wpisana do rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Podczas spaceru warto zrobić sobie przerwę i spróbować pysznych wypieków serwowanych w Cafe Malina. Jest to jak na razie jedyna(!) kawiarnia w Ziębicach i istnieje niecały rok.

Skusiliśmy się na tort Leśny Mech oraz Rafaello i choć obydwa były smaczne, to właśnie kokosowa kostka wygrała rywalizację. Poza pysznym ciastem spróbowaliśmy też dobrej kawy, a wszystko to w przyjemnym jasnym wnętrzu z widokiem na ładny ziębicki rynek. I w przemiłej atmosferze. Poza ciachem i kawą są jeszcze lody, zdrowe koktajle i takie desery (np. pudding chia).




Po odpoczynku w kawiarence, koniecznie należy zajrzeć do jednej z ważniejszych atrakcji tej miejscowości, czyli Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego – jedyne takie w Polsce. Zwiedzanie trwa mniej więcej godzinę, możecie liczyć na opiekę i ciekawe opowieści przewodnika.

Jeśli po tym wszystkim zrobicie się głodni, zajrzyjcie do restauracji Ratuszowej, znajdującej się w ratuszowej piwnicy. Klimatyczne miejsce, całkiem przyjemne, z interesującą ofertą gastronomiczną. Czeskie piwa i spore porcje (także sałatek) powinny przypaść do gustu wszystkim spacerującym po mieście i okolicach. Zamówiliśmy pierogi ruskie i danie z patelni Rathauskeller.

Pierogi były naprawdę bardzo smaczne i bez wątpienia domowe, jednak trafiły na stół miejscami jeszcze zimne. Danie z patelni okazało się jednak strzałem w dziesiątkę – nie tylko gorące, ale smaczne i bardzo sycące. Ziemniaki, kiełbasa i jajka zaspokoją apetyt każdego wędrowca! Oczywiście dań jest znacznie więcej, obok tradycyjnego schabowego jest też pizza (podobno całkiem niezła – spróbujemy, być może, przy następnej wizycie).




Po takim solidnym obiedzie przyda się spacer – wybierzcie się do parku miejskiego, w którym wśród alejek odnajdziecie m.in. Zamek Wodny oraz stojący na wzgórzu parkowym im. Stanisława Firleja Pomnik Orła Piastowskiego wykonany w ziębickich Zakładach Maszyn Ceramicznych i Kamionki, który jest największą ceramiczną figurą orła w Europie. Pełne atrakcji turystycznych urokliwe dolnośląskie miasteczko to idealny wypad na weekend!



Cafe Malina
Ziębice: Rynek 30
od wtorku do piątku od 9 do 18, w weekendy od 10 do 19, w poniedziałki nieczynne
ok. 20 miejsc
atmosfera swobodna, strój nieformalny
ciasta od 6 zł, gałka lodów 3 zł, kawa od 5 zł, herbata 6 zł, napoje od 3 zł
ostatnia wizyta: październik 2018



Ratuszowa
Ziębice: Rynek 44
codziennie od 11 do 22
ok. 20-30 miejsc
atmosfera swobodna, strój nieformalny
pizza 28cm 15-24 zł, 32 cm 19-28 zł, zupy od 6 zł, pierogi od 8 zł, dania obiadowe od 19 zł
kawa od 6 zł, herbata od 5 zł, napoje od 4 zł, piwo małe od 4 zł
ostatnia wizyta: październik 2018



Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego
Ziębice: Rynek 44
od wtorku do piątku od 10 do 16 (od czerwca do września od 9), w poniedziałki nieczynne
w soboty i niedziele wejścia o 12, 13, 14 i 15 (od czerwca do września dodatkowo o 11)
bilet normalny 6 zł, w soboty wstęp bezpłatny
ekspozycja: kuchnia, salonik mieszczański, sala etnograficzna, gabinet barokowy, kolekcja żelazek, kolekcja J. Langera, kolekcja rzeźby, kolekcja broni, kolekcja szkła, historia Ziębic
ostatnia wizyta: październik 2018

6 komentarzy:

  1. Świetna wycieczka.Kiedyś przejeżdżałam przez Ziębice i powiem szczerze, że nie spodziewałam się w niej tylu urokliwych miejsc. Przeglądałam też inne wpisy i zastawiam się, czy gromadzicie je w jakimś tradycyjnym albumie. To ciekawa pamiątka, sama mam taką, zwłaszcza że internetowe wywoływanie zdjęć jest dziś tanie i szybkie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się ostatnio trochę uporządkować tego bloga, ale jeszcze dużo pracy przed nami: - wycieczki -

      Jeśli lubi pani wycieczki po Dolnym Śląsku, to koniecznie zapraszamy na stronę naszego kwartalnika: www.przystanekd.pl

      Usuń
  2. Oprócz miejsc, które Państwo zwiedzili zachęcam też do odwiedzin Bazyliki Mniejszej i Bramy Paczkowskiej. Natomiast jeśli chodzi o jedzenie to zdecydowanie wygrywa Restauracja Ceglana przy ul. Przemysłowej, gdzie mogą Państwo również zobaczyć budynki po starej cukrowni - zaniedbane, ale niosą kawałek historii miasta, tak jak ziębicki browar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie następnym razem zajrzymy do Ceglanej. A czy na Bramę Paczkowską można wejść? Jest ładnie odnowiona, ale wszystko jest pozamykane i żadnej informacji przy wejściu nie ma.

      Usuń
  3. Ja natomiast zgadzam się z autorem artykułu i miejscami godnymi polecenia, smutnym jest to, że tak naprawdę to małe miasteczko jest troszeczkę zapomniane przez turystów na własną prośbę władz miasta. Brak zorganizowanych atrakcji miasta. Brama Paczkowska zamknięta, piękny ratusz również, rynek zaniedbany, chodniki dziurawe, kostka powyginana a to jest wizytówka Ziębic i każdego z Ziębic.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.