Featured

12/recent

Wielki Dzień Pszczół | 8.8 | Dolny Śląsk

8.8.19
Gdyby nie pszczoły musielibyśmy pożegnać się z kawą, grejpfrutami, arbuzami, słonecznikiem, truskawkami, kiwi czy migdałami... Nigdy więcej też nie moglibyśmy zjeść miodu. 

Pszczoły żyją na Ziemi od jakichś 150 milionów lat i od mniej więcej tego czasu produkują miód. Nie wiemy kiedy człowiek po raz pierwszy go spróbował, ale na pewno było to dawno temu. Najstarsze ślady miody w wnętrzu glinianych naczyń pochodzą ze starożytnego greckiego grobowca sprzed 5 tysiącleci. Aczkolwiek na pochodzącym sprzed 8 tysięcy lat malowidle naskalnym w hiszpańskiej jaskini widać już zbieracza miodu.

Dziś, 8 sierpnia, obchodzimy Wielki Dzień Pszczół! 🐝🐝🐝


Rozmaitych miodów na Dolnym Śląsku można znaleźć bez liku. Dziś jednak chcemy Wam przedstawić sześć z nich: ryczyński lipowy, sudecki wielokwiatowy, ząbkowicki lipowy, sudecki wielokwiatowy, sudecki gryczany, wielokwiatowy z Doliny Baryczy i wrzosowy z Borów Dolnośląskich. Co je łączy? Wszystkie znalazły się już na prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi Liście Produktów Tradycyjnych. 

Ryczyński miód lipowy jest gęsty i ma barwę od jasnożółtej do złocistej. Krystalizuje szybko i pojawiają się w nim wtedy drobne grudki. Jest słodki, choć z gorzkawym posmakiem. Pachnie mocno lipą. Pozyskiwany jest na obszarze rezerwatu przyrody Grodzisko Ryczyńskie koło Oławy. Rezerwat o powierzchni 1,82 ha został utworzony w 1958 r. Jego nazwa pochodzi od historycznego grodu kasztelańskiego Ryczyn, który miał się w tym miejscu kiedyś znajdować. Obecnie jest to nadrzeczne siedlisko na obszarze starorzecza, gdzie dominują zarośla wierzbowe, olsy, łąki zalewowe oraz wilgotne lasy łęgowe i grądowe. Znajdujące się tu lipy wąskolistne mają od 90 do 150 lat. Pierwsza polska organizacja pszczelarska powstała tu już w 1945 r. i liczyła 30 członków. Szybko jednak zwiększała swoją liczebność, bo w 1965 r. należało do niej już 120 pszczelarzy, który mieli 6500 pszczelich rodzin. Obecnie dominują tu pasieki stacjonarne, choć jest też tu ponad 30 pasiek wędrownych.

Miód lipowy z Ziemi Ząbkowickiej jest słodki z lekko gorzką nutą, ma silny zapach kwiatu lipy. Gdy jest płynny ma kolor od jasnożółtego do bursztynowego z zielonkawym odcieniem. Po skrystalizowaniu wyraźnie wyczuwalne są drobne grudki a kolor staje się jaśniejszy. Ziemia Ząbkowicka położona między Górami Złotymi, Bardzkimi i Sowimi a wzgórzami Niemczańsko-Strzelińskimi dzięki bogatym lasom lipowym ma długą tradycję pszczelarską.

Sudecki miód wielokwiatowy ma barwę od jasnokremowej do ciemnobrązowej. Zależy ona głównie od czasu, kiedy powstał - miody wczesnowiosenne i letnie mają barwę jaśniejszą, miody późnoletnie i jesienne - ciemniejszą. Sudecki miód gryczany krystalizuje już po miesiącu. Ma mocny zapach, a jego smak jest słodki i łagodny. Jest doskonały w leczeniu alergii dróg oddechowych i kataru siennego. Obniża ciśnienie, hamuje proces miażdżycowy, polepsza przemianę materii, działa dobrze na serce. Pszczelarstwo na obszarze sudeckim rozwija się co najmniej tysiąca lat, największa zmiana nastąpiła jest w 1945 r. Nowi osadnicy przejmowali miejscowe gospodarstwa, ale też wielu z nich przywiozło ze sobą swoje własne pasieki. W latach 60. i 70. XX w. na terenie Sudetów Zachodnich istniało ponad 14 tysięcy rodzin pszczelich, z których pozyskiwano nawet 85 ton miodu rocznie. Był to miód wielokwiatowy z dodatkiem spadzi. W latach 90. nastąpił gwałtowny wzrost ilości pozyskiwanego, ustalono szczegółowe zasady kontroli jakości.

Sudecki miód gryczany należy do ciemnych miodów letnich. Ma kolor jasnobrunatny z lekko czerwonym odcieniem, a jeśli jest przechowywany w niezaciemnionym miejscu to ciemnieje osiągając barwę ciemnobrunatną, prawie czarną. Sudecki miód gryczany krystalizuje powoli. Przy krystalizacji przyjmuje postać gruboziarnistą i nieco jaśnieje. Bardzo często spotyka się rozwarstwienie sudeckiego miodu gryczane na część stałą na dole i płynną u góry. Ma bardzo silny słodki, zdecydowanie ostry, piekący smak i utrzymujący się bardzo długo zapach kwiatów gryki. Miód gryczany polecany jest jako lek ochraniający i odtruwający wątrobę (zwłaszcza świeży), w leczeniu niedokrwistości, w rehabilitacji po zabiegach operacyjnych z utratą krwi w zaburzeniach na tle nerwowym oraz w stanach wyczerpania psychicznego. Na Dolnym Śląsku uprawę gryki spopularyzowali osadnicy z kresów wschodnich i centralnych regionów Polski.

Miód wielokwiatowy z Doliny Baryczy jest gęsty i nieprzejrzysty, początkowo o barwie od jasnokremowej do herbacianej, a po skrystalizowaniu - jasnożółtej, jasnoszarej lub jasnobrązowej. Smak miodu wielokwiatowego z Doliny Baryczy jest słodki, nieraz lekko piekący i gorzkawy. Dolina Baryczy leży w obszarze Natura 2000, dzięki czemu nie ma tu ryzyka ponad progowego skażenia miodu pyłami przemysłowymi i metalami ciężkimi. Od wielu wieków urządzano tu barcie w żywych drzewach, o czym świadczą nawet nazwy niektórych miejscowości, jak choćby Barniki koło Gądkowic i Milicza. W latach 1945-1948 pośród ludności autochtonicznej zamieszkali tu osadnicy głównie z terenów wschodnich i centralnej polski. Niektórzy przywieźli ze sobą pszczoły, inni zajęli miejscowe opuszczone pasieki. Gospodarowano wtedy w ciężkich ulach leżakach i pozyskiwano miód wielokwiatowy. Do dziś zachowały się nieliczne zabytkowe ule oraz urządzenia np. miodarki, podkurzacze. Miód z Doliny Baryczy zawiera nektar z setek gatunków roślin (stwierdzono występowanie 513 gatunków roślin naczyniowych, jednak nie wszystkie nektarują). Różny jest miód z różnych pasiek, gdyż zależy to od miejsca ich postoju.

Miód wrzosowy ma barwę bursztynowo-herbacianą występującą w jaśniejszych i ciemniejszych odcieniach. Po skrystalizowaniu staje żółto-pomarańczowy albo nawet brunatny. Odróżnia to miód wrzosowy od innych miodów. Im więcej w miodzie karotenoidy, tym ciemniejsza jest jego barwa. Najciemniejsze odcienie (przeważnie brunatne) ma miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich. Miód ten ma konsystencję gęstą i galaretowatą, krystalizuje się średnioziarniście. Jest mało słodki, ostry i gorzkawy, natomiast zapach ma silny, podobny do zapachu wrzosu. Zawartość pyłku wrzosowego w miodzie wrzosowym z Borów Dolnośląskich wynosi często aż do 80% (minimalnie wymagane jest dla miodów wrzosowych 50%). Cenione przez pszczelarzy wrzosowiska pojawiły się w Borach Dolnośląskich wraz z wojskiem. Działające tu od końca XIX w. poligony prowadziły do degradacji drzewostanu i rozrastania się wrzosowisk. Już od początku XX w. intensywnie wykorzystywano te tereny na przełomie sierpnia i września, czyli w okresie kwitnienia wrzosu.

Less-waste | Maraton Kawy | Wrocław & Jelenia Góra

1.8.19
Dziś rozpoczyna się we Wrocławiu kolejny Urban Coffe Marathon. Tym razem pod hasłem "Green", czyli odpowiedzialności społecznej wobec Planety. Zmniejszanie śladu węglowego, zrównoważony rozwój i filozofia less-waste to tematyka przewodnia tej edycji największego w Europie cyklu festiwali kawy.




Co to takiego "maraton kawy"? To festiwal, w którym uczestniczy od kilku do nawet kilkudziesięciu kawiarni, które przygotowują specjalne zestawy - deser i kawa - dla swoich klientów. Wszystkie zestawy są dostępne w tej samej cenie i często nie znajdują się na co dzień w menu. Festiwal trwa zawsze tydzień i kończy się głosowaniem uczestników na najlepszy zestaw w edycji. Koleje edycji mają też swój temat przewodni. Są bardzo różne, od tak oczywistych jak "cappucino" lub "kawa mrożona", po pozwalające na większą inwencję - "wycieczki" czy "trendy".

Każda kawa - niezależnie od lokalu - i każdy deser kosztuje tylko 7 zł. Jeśli zaś zdecydujemy się na cały zestaw - a raczej warto - zapłacimy zamiast 14 zł tylko 12 złotych. Ceny są więc przystępne, a propozycje zazwyczaj bardzo ciekawe, stąd staramy się uczestniczyć w każdej kolejnej dolnośląskiej edycji. Pozwala nam to często odkryć nowe i ciekawe lokale, co i Wam polecamy.

W tej edycji Coffee Marathon na Dolnym Śląsku także po raz pierwszy poza Wrocławiem - dołączyły trzy lokale z Jeleniej Góry, do których serdecznie zapraszamy (w dwóch byliśmy już wcześniej, więc wiemy, że warto!)

A oto co nas najbardziej zaciekawiło w tej edycji kawowego maratonu:










Winnica Agat | Szlakiem dolnośląskich winnic

25.7.19
W drugim artykule prezentującym dorobek dolnośląskich producentów wina zapraszamy do położonej w Górach Kaczawskich Winnicy Agat.

Jak to mamy w zwyczaju, podobnie i tym razem dostaliśmy się tam rowerowo, jadąc z Jeleniej Góry do Legnicy, do czego zachęcamy również wszystkich czytających te słowa. Teren, na którym znajduje się winnica, to Kraina Wygasłych Wulkanów, którą tworzą wzgórza o charakterystycznych stożkowych kształtach i niespotykane w innych regionach Polski minerały.

Winnica Agat jest położona w miejscowości Sokołowiec (gmina Świerzawa) w samym sercu Gór Kaczawskich. Została założona przez panią Teresę Kucharską i pana Pawła Góździa, którzy zauroczeni okolicą, nabyli w roku 2006 starą sudecką chatę z zamiarem otwarcia gospodarstwa agroturystycznego oraz stworzenia muzeum minerałów, owadów, akcesoriów winiarskich i dawnych sprzętów rolniczych. Pan Paweł pracując w latach 70. XX wieku we Francji, zaraził się pasją winiarską, a potem przez kolejnych 20 lat zajmował się dystrybucją importowanych win oraz szkoleniami somelierskimi. Stąd już niedaleko było do spróbowania własnych sił.

Pierwsze nasadzenia miały miejsce w roku 2007. Gospodarze eksperymentowali z różnymi odmianami winorośli, obserwując jak przyjmą się w tutejszych warunkach. Z czasem winnica rozrosła się do powierzchni 1,5 ha, uprawiana przez samych gospodarzy wspierających się, gdy zajdzie potrzeba, pracownikami sezonowymi. Główne szczepy rosnące w winnicy to: regent, rondo, solaris i johanniter, z których dwa pierwsze to "okręty flagowe" tego miejsca.
Nazwa winnicy jest nieprzypadkowa i pochodzi od minerału, który w dużych ilościach występuje w okolicy, wraz z kryształami górskimi, jaspisami i ametystami.

Umówieni telefonicznie przybywamy do Sokołowca w pewną słoneczną sierpniową niedzielę. Na powitanie wychodzi krzepko wyglądający szpakowaty mężczyzna, czyli sam pan Paweł, który po śmierci partnerki, kontynuuje prowadzenie winnicy. Po krótkiej pogawędce gospodarz prowadzi nas na wzgórze leżące tuż za gospodarstwem, rozpoczynając pasjonującą opowieść o winorośli i jej uprawianiu.






Jak się okazuje, posiadanie winnicy to nie tylko radość ze smakowania wina, ale przede wszystkim ciężka praca przez prawie cały rok. Pędy winorośli muszą być regularnie przycinane, w ten sposób usuwa się nadmiar masy zielonej, aby "siła" rośliny szła w owoce, a nie w liście. Usuwa się również słabo rozwinięte, nierokujące grona.

Winorośl jest narażona na różne choroby, np. mączniaka, który atakuje i niszczy jej zielone części. Jesienią krzewy osłania się siatkami, gdyż nie tylko człowiek jest amatorem winogron, ale również stada ptaków, czekających na stosowną okazję i potrafiące w jeden dzień spustoszyć całoroczne plony. Wielkość i jakość zbiorów jest uzależniona od pogody, słońce jest niezbędnym czynnikiem do uzyskania owoców o właściwych parametrach.

Jakby tego wszystkiego było mało, schody nie kończą się w momencie zebrania plonów. Do uzyskania koncesji na produkcję i sprzedaż wina jest konieczna zgoda siedmiu różnych instytucji kontrolnych. Średnia wielkość pro­du­kcji to ok. 2500 litrów z hektara.

Z najwyższego punktu winnicy rozciąga się przepiękny widok na całą okolicę. Myśl, która przychodzi do głowy to: po co jechać do Toskanii, skoro "prawie Toskanię" mamy pod bokiem?
Po zwiedzeniu winnicy czas na główny punkt programu, czyli degustację win w przyjemnie chłodnym wnętrzu starego domu. Próbujemy jednego wina białego, czerwonego i aroniowego. Każde z nich można nabyć u gospodarza w cenie ok. 30 zł za butelkę. Pytamy pana Pawła o sekret jego doskonałej formy. Odpowiada pół żartem, że kluczem do sukcesu jest dużo pracy fizycznej na świeżym powietrzu i pół butelki wina wypijanego codziennie do posiłku.

Tytułem uzupełnienia informacji o Winnicy Agat, która posługuje się również nazwą gospodarstwo winiarskie, należy dodać, że oferuje ona szereg innych atrakcji: warsztaty winiarskie, degustacje win z różnych regionów świata połączone w miarę możliwości z degustacją potraw kuchni tego regionu, szkolenia i kursy dotyczące wiedzy o winie.



Propozycja wycieczki (76 km)

Dojazd do Jeleniej Góry którymś z porannych pociągów z Wrocławia. Wyruszając z dworca PKP koniecznie trzeba skierować się na tamtejszą klimatyczną Starówkę i choć na chwilkę zatrzymać na kawę w którejś z kawiarenek. Z Jeleniej Góry kierujemy się do Jeżowa Sudeckiego, a następnie przez Nielestno i Wleń trafiamy do Sokołowca. Po zwiedzeniu winnicy jedziemy dalej przez Złotoryję do Legnicy, skąd powrót wieczornym pociągiem do Wrocławia. Wycieczkę można skrócić do 60 km, wybierając wariant trasy do Sokołowca, przebiegający przez Dziwiszów i Chrośnicę.

tekst Maciej Ciura zdjęcia Zbigniew Guziak






Ten materiał powstał we współpracy z kwartalnikiem Przystanek Dolny Śląsk. Przystanek Dolny Śląsk to magazyn poświęcony krajoznawstwu i historii regionalnej oraz promocji turystyki indywidualnej i transportu publicznego regionu dolnośląskiego.

Smaki Dolnego Śląska na wakacje

11.7.19
Wakacje to czas podróży, odwiedzania miejsc dalszych i bliższych, zwiedzania regionu i... odwiedzania imprez kulinarnych. Dziś o tym gdzie jeszcze w wakacje możecie się wybrać. Jeśli o czymś zapomnieliśmy, koniecznie dopiszcie w komentarzach!

fot. arch. Twierdzy Srebrna Góra

Festiwal Piwa i Sera

W Donjonie, czyli w samym sercu największej w Europie górskiej fortyfikacji nie zabraknie dobrego piwa, znakomitych regionalnych serów, muzyki na żywo, śpiewów oraz tańców! 

📆Termin: 20 lipca  🏡Miejsce: Twierdza Srebrna Góra


 Izerska Gala Folkloru

Występom lokalnych zespołów towarzyszy jak zwykle jarmark produktów lokalnych i rękodzieła twórców Pogórza Izerskiego, gdzie można podziwiać kunszt artystów i degustować tradycyjne potrawy.

📆Termin: 20 lipca  🏡Miejsce: Stadion Miejski w Mirsku


 Święto Jemioły i Pieroga

Impreza ma przypomnieć kulinarna smaki naszych przodków. Podczas święta wystawiane są stoiska z różnymi rodzajami pierogów z całej gminy Jemielno, a uczestniczy mogą je degustować do woli.

📆Termin: 28 lipca  🏡Miejsce: Gminny Ośrodek Upowszechniania Kultury w Jemielnie


Święto Pieroga

Na gości będą czekały potrawy kresowe, degustacja pierogów z kaszy gryczanej, soczewicy, ruskich, z mięsem, kapustą, szpinakiem, z owocami, bobem, fasolą, cybulniki, babka ziemniaczana, kulebiak, pierogi pieczone lwowskie. 

📆Termin: 29 lipca  🏡Miejsce: świetlica wiejska w Białawach Małych


 Festiwal Folklorystyczny FolkArt

W ramach festiwalu możemy nie tylko wysłuchać i obejrzeć wiele zespołów folklorystycznych, ale także spróbować pierogi, nalewki, racuchy z konfiturą oraz ciasta z owocami sezonowymi.

📆Termin: 29 lipca  🏡Miejsce: rynek w Lubaniu


Leśna Biesiada

Przygotowywane są stoły biesiadne z potrawami z dodatkami leśnymi, są pasztety z zająca, dziczyzna i wyroby cukiernicze. Królują natomiast pierogi z ponad 40 rodzajami nadzienia.

📆Termin: 3 sierpnia  🏡Miejsce: boisko sportowe w Rzeszówku

fot. Wojciech Głodek / Przystanek Dolny Śląsk

Jarmark Ekologiczny

Przy okazji prezentacji lokalnych wyrobów artystycznych i rzemieślniczych będzie można skosztować wyrobów żywności tradycyjnej i regionalnej, lokalnej. Pachnące kiełbasy, pasztety i balerony, sery dojrzewające, drożdżówki, pierożk,i konfitury i nalewki! Ciasta, babeczki i miody! Będzie można także zaopatrzyć się w domowe, tradycyjne, babcine przysmaki!

📆Termin: 4 sierpnia  🏡Miejsce: tarasy Domu Zdrojowego w Świeradowie-Zdroju


Lawendowy Spichlerz

Doroczne święto lawendy oraz innych ziół i kwiatów w Muzeum Powozów w Galowicach, gdzie w starym spichlerzu odbędzie się jarmark ziół, kwiatów i regionalnych produktów, ziołowe prezentacje, pokazy, warsztaty. 

📆Termin: 4 sierpnia  🏡Miejsce: Muzeum Powozów w Galowicach


Rynek Świata

W niedzielę kończącą Międzynarodowy Festiwal Folkloru w Strzegomiu na rynku stają kawiarenki, w których gospodarzami są zespoły goszczące na festiwalu. Podawane tam są charakterystyczne potrawy z danego kraju lub regionu Polski.

📆Termin: 11 sierpnia  🏡Miejsce: rynek w Strzegomiu


Jarmark Garncarski

Nieodłącznym elementem związane z tradycjami ceramicznymi Nowogrodźca jest gotowanie w wielkim kotle 1000 litrów zupy gulaszowej oraz przygotowywanie rekordowej pity bałkańskiej – ciasta o grubości 1 mm wypełnionego różnego rodzaju farszem. Dodatkowo na stoiskach można znaleźć wypieki i potrawy różnych grup etnicznych tworzących społeczność dolnośląską - reemigrantów z Jugosławii i przesiedleńców zza Buga. 

📆Termin: 16-18 sierpnia  🏡Miejsce: rynek w Nowogrodźcu


Piknik Ogrodowe Smaki

Kiermasz roślin jadalnych i zdrowej żywności, spacer z przewodnikiem "Leki z botanicznej apteki" oraz wykłady o roślinach i warsztaty ogrodnicze z degustacją. 

📆Termin: 18 sierpnia  🏡Miejsce: Arboretum Wojsławice


fot. arch. UM w Jaworze

Święto Chleba i Piernika

Mistrzowie piekarnictwa i cukiernictwa prezentować będą swoje wypieki, a na stoisku animacji piekarniczych będzie można się przyjrzeć prawdziwym dziełom sztuki. To właśnie tu powstają wspaniałe bochny, dziesiątki form i setki smaków, wypiekanych na oczach gości. Na stoiskach królować będą rozmaite gatunki pieczywa: chleby jasne, ciemne, pszenne, żytnie, orkiszowe, bez glutenu; rogale, bułki, bagietki, chałki; z dodatkami i posypkami. W roli głównej - chleb jaworski.  Święto Chleba i Piernika 2018

📆Termin: 23-25 sierpnia  🏡Miejsce: rynek w Jaworze


Jagodzisko

Festyn podczas której można spróbować lokalnych nalewek, ciast, chlebków oraz przetworów warzywnych i owocowych, których głównym składnikiem są jagody. W drugi dzień organizowana jest wycieczka w góry.

📆Termin: 24-25 sierpnia  🏡Miejsce: Plac Spotkań i Zabaw w Nowym Gierałtowie


Święto Mleka

Na miejscu będzie można spróbować najwspanialsze owoce ziemi kamiennogórskiej, czyli produkowanego tu mleka, serów, jogurtów, maślanek, kefirów, masła i śmietany. Zdrowe potrawy z nich przygotują kamiennogórscy restauratorzy.  

📆Termin: 31 sierpnia  🏡Miejsce: nad zalewem w Kamiennej Górze

Dla zdrowia i smaku | Izerski Pszczelnik | Łomnica

4.7.19
Jarmarki w Łomnicy odwiedzamy już od kilku dobrych lat. To świetne miejsce, aby odpocząć, a także znaleźć ciekawe regionalne produkty czy spróbować dobrego domowego ciasta.


Tym razem trafiliśmy na Święto Lnu. Len na Dolnym Śląsku pojawił się pod koniec XVI wieku, gdy do Jawora powrócił z Holandii szewc Joachim Girnth i przywiózł ze sobą wiedzę o produkcji lnianych płócien. Do Kotliny Jeleniogórskiej nowa technologia trafiła dopiero w kolejnym wieku, a następne lata to duży rozwój przemysłu lniarskiego. W II połowie XVIII wieku 75% wyrobów wytwarzanych w Jeleniej Górze wysyłano w świat.


Tkaniny lniane ostatnio zyskują na popularności, szczególnie podczas letnich upałów - są przewiewne i nie wywołują podrażnień skóry. Instytut Włókien Naturalnych w Poznaniu stwierdził, że "sen jest głębszy, a organizm znacznie szybciej się regeneruje i wypoczywa w pościeli lnianej". Pałac Łomnica już kilka lat temu w jednym z historycznych spichlerzy stworzył Sklep Lniarski, gdzie na dwóch piętrach można znaleźć konfekcję stołową, pościel i ubrania. Te ostatnie można było zobaczyć na zorganizowanych podczas Święta Lnu pokazach mody.


Jednak Święto Lnu to nie tylko stoiska z ubraniami. Jak zawsze w Łomnicy było też całkiem sporo rzeczy do smakowania. Dotarliśmy tam po kilkugodzinnej wycieczce przez Rudawy Janowickie, stąd też pierwszą rzeczą, na jaką zwróciliśmy uwagę, była... lemoniada bzowa. I w taki sposób trafiliśmy na stoisko Izerskiego Pszczelnika.






Pasieka "Izerski Pszczelnik" położona jest wśród łąk, lasów i pól przepięknego pogórza izerskiego niedaleko miejscowości Leśna w powiecie lubańskim. Nie koncentruje się jednak tylko na produkcji wyrobów pszczelich. Nam najbardziej przypadły do gustu powidła z truskawek i płatków róży, w których oczywiście nie mogło zabraknąć odrobiny miodu, w tym wypadku lipowego. Powidła są gęste i smaczne, a zapach płatków róży jest bardzo dobrze wyczuwalny. Idealnie pasują do białego sera, który również mogliśmy kupić w Łomnicy, ale o serach łomnickich innym razem.


Drugim naszym nabytkiem w "Izerskim Pszczelniku" były syropy. W Łomnicy byliśmy tuż przed ostatnią falą upałów, stąd już zdążyliśmy sprawdzić, że idealnie nadają na orzeźwiające lemoniady. Bardzo ciekawy smak ma syrop mniszkowo-miodowy, w którym można wyczuć posmak cytrusów. Mniszek podnosi odporność i łagodzi przeziębienia, ma dużo witamin A, C i z grupy B oraz magnez, żelazo, potas i krzem. Mniszek działa też bardzo dobrze na wątrobę, wzmacnia apetyt, zmniejsza przekrwienie w jamie brzusznej i osłabia stany skurczowe w przewodach żółciowych i w pęcherzyku żółciowym.



Właściciele "Izerskiego Pszczelnika" polecali też syrop z owoców czarnego bzu, do którego użyte zostały owoce z dzikich stanowisk. To również idealne narzędzie do walki i profilaktyki przeziębień i chorób związanych ze spadkiem odporności. Takie zastosowanie bzu jest znane od dawna, jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia praktycznie w każdym domu stosowano sok z czarnego bzu jako preparat wspomagający czy wręcz jako podstawowy lek w walce z przeziębieniami i kaszlem oraz różnego rodzaju nieżytami i stanami zapalnymi dróg oddechowych. Owoce czarnego bzu mają działanie przeczyszczające, działają napotnie, moczopędnie, przeciwgorączkowo, przeciwbólowo, odtruwająco, hipolipemicznie, przeciwwirusowo i immunostymulująco.

Pasieka Izerski Pszczelnik
Gospodarstwo pasieczne i owocowe - miód i produkty pszczele, przetwórstwo owocowe. 
Leśna: Smolnik 54
m.me/Pasieka.Izerski.Pszczelnik

Gdzie we Wrocławiu zjemy najlepszy makaron?

27.6.19
Od wczoraj trwa nowe wydarzenie kulinarne, które mamy nadzieję zagości na stałe na wrocławskim rynku gastronomicznym. Mowa o Wrocławskiej Bitwie Kulinarnej, która rozpoczęła się 26 czerwca i potrwa tydzień. W tym czasie będzie można odwiedzić blisko 20 miejsc serwujących dania z makaronem w roli głównej. 

Które lokale zdecydowały się na wzięcie udziału w bitwie? Jakie makarony przygotują? Czy zwycięży danie mięsne, czy wegetariańskie? Czy wrocławianie postawią na tradycję, czy nowoczesność? O tym przekonamy się już za niecały tydzień.

O co w tym chodzi? 

Wrocławska Bitwa Kulinarna ma za zadanie wyłonić miejsca serwujące najlepsze potrawy w stolicy Dolnego Śląska. Wydarzenie składa się z edycji, tzw. pojedynków, a każdy z nich to inna potrawa, którą dany lokal gastronomiczny może wystawić uczestnikom na czas trwania wydarzenia. Makaron, kotlet schabowy, stek, a może burger? To restaurator decyduje, w której edycji bierze udział. Najbliższa edycja, która będzie mieć miejsce od 26 czerwca do 3 lipca będzie pod hasłem: #MAKARONY.

Pomysł na Wrocławską Bitwę Kulinarną zrodził się w głowach dwóch wrocławskich firm - redakcji portalu Kocham Wrocław oraz twórców aplikacji Runch. We Wrocławskiej Bitwie Kulinarnej krytykami kulinarnymi są mieszkańcy, odwiedzający restauracje biorące udział w wydarzeniu.

Aby jeszcze bardziej zachęcić uczestników do podróżowania po mieście, każdy lokal zgadza się na udzielenie zniżki -20% na wybrane danie w trakcie trwania wydarzenia. W celu uzyskania zniżki, uczestnicy muszą ocenić i skomentować potrawę na specjalnej stronie wydarzenia. Po wystawieniu recenzji, uczestnik na ekranie smartfona otrzyma informację o otrzymaniu zniżki. Wystarczy, że pokaże ją w restauracji.










A oto miejsca, które powalczą o tytuł restauracji serwującej najlepszy makaron we Wrocławiu:

La Famiglia Pizzeria 

Pizzeria powstała z miłości do włoskiego jedzenia. Właściciele uwielbiają tę kuchnię z jej oryginalnym smakiem i prostotą. Rodzinie prowadzącej Pizzerię przekazał to uczucie wraz z przepisami przyjaciel rodziny, Włoch – oni natomiast te przepisy udoskonalili i dostosowali do polskich podniebień. Włosi zwykli mawiać, że w kuchni ważne są tak naprawdę tylko 3 rzeczy – składniki, składniki i składniki. Kierując się tą zasadą używa się tu tylko produktów najwyższej jakości: świeżych i grillowanych warzyw, oryginalnych włoskich wędlin, różnorodnych serów, m. in. mozarella, gorgonzola, brie, mascarpone, parmezan.

Lokalizacja: ul. Kolejowa 14

Bistro 8 1/2 

Ma aż dwie lokalizacje, które biorą udział wydarzeniu. Jesteście miłośnikami włoskich smaków i życia w duchu dolce vita? Restauracja zapraszamy do delektowania się chwilą w kameralnym otoczeniu z filmową otoczką, niczym w studio nr 5 w Cinecittà w Rzymie, w którym niegdyś pracował maestro Fellini. Zanurzcie się w chwili rozkoszy w lokalu Bistro 8 ½. Dania przygotuje dla Was Szef Kuchni Marco Baeli rodowity Sycylijczyk pochodzący ze słonecznej Messiny.

Lokalizacje: Przejście Garncarskie 8 (rynek) oraz ul. Prudnicka 4a 

Pici Pasta Wratislavia 

To pasta bar serwujący świeże, rzemieślnicze makarony oraz pyszne śniadania. Pici Pasta mieści się w małym lokalu przy ul. Szczytnickiej. Zjecie tu ręcznie robione makarony. Dania są skomponowane z najlepszych składników. Kucharze bazują na autorskich przepisach. Gotują z pasją i sercem.

Lokalizacja: ul. Szczytnicka 38b

CK Restauracja & Bar

Restauracja CK (Cesarsko-Królewska) to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych i najbardziej oryginalnych miejsc na wrocławskim Rynku i kulinarnej mapie Wrocławia. Wszystkie dobre restauracje codziennie opowiadają gościom swoją historię. Ta łączy w sobie nostalgię ze wspaniałą przeszłością oraz otwartość dla nowych kulinarnych trendów z niewymuszoną elegancją i tradycyjnym smakiem. W daniach znajdziecie miłość do lokalnych tradycji, przyzwyczajeń i gustów a piwnica pełna win ucieszy najbardziej wymagających koneserów. CK to – zarówno oaza dla zakochanych, wyjątkowe miejsce na rodzinne uroczystości a także spotkania biznesowe.

Lokalizacja: Rynek 19

X-Demon VIP Lounge & Restaurant

Restauracja proponuje kuchnię europejską, która sprosta wymaganiom nawet największych smakoszy. W menu znajdziecie m.in. sałatki, makarony, polędwiczki wieprzowe i krewetki. Oprócz tego pyszne drinki. Warto wpaść tu na lunch, zwłaszcza w trakcie Wrocławskiej Bitwy Kulinarnej. Makarony zaserwowane przez tę restaurację mogą Was naprawdę zachwycić.

Lokalizacja: pl. Wolności 7a 

Odra’zuu 

To nowe i niezwykłe miejsce na mapie Wrocławia z odrobiną fantazji i pysznego jedzenia. Wnętrze urzeka tropikalnym klimatem, a bliskość Odry zachęca do długich spotkań przy miskach i talerzach wypełnionych aromatycznymi potrawami W ofercie znajdziecie zarówno pyszne owocowe śniadania jak i lunchowe bowle, potrawy wegańskie, a także kilka wyjątkowych pozycji przygotowanych przez szefa kuchni.

Lokalizacja: Sikorskiego 7b

Jungle

Kolejnym uczestnikiem bitwy o najlepszy makaron w mieście jest Jungle – Kuchnia Azjatycka – restauracja, która otworzyła się dla mieszkańców pod koniec maja, ale już zdobyła grono smakoszy i fanów! Zakochani w podróżach i orientalnej kuchni właściciele stworzyli wnętrze podkreślające azjatycki styl, który zagwarantuje wyjątkową atmosferę. Rozsmakujecie się tu w kuchni azjatyckiej, spróbujecie dań przygotowanych według tradycyjnych receptur, poznacie kulturę i wyruszycie w niezapomnianą podróż smakując kultury orientu.

Lokalizacja: ul. Wróblewskiego 7

Ahimsa

Bezmięsne wersje makaronów do bitwy zgłasza do wypróbowania Ahimsa Vegan Restaurant. To miejsce, którego kuchnia jest kulinarną podróżą do Azji. Jesteśmy pewni, że nie zabraknie tu smaku i serca do gotowania! Od samego początku szeregi ekipy Ahimsy zasilili kucharze z subkontynentu Indyjskiego. To właśnie dzięki nim możecie skosztować domowej vege kuchni Indii. Tylko tu zamówicie Masala Dosę czy Idli – najpopularniejsze jedzenie ulicy PD Indii czy Thali oraz Sizzlery. Oczywiście Azja to nie tylko Indie czy Sri Lanka. W menu znajdziecie na stałe birmańskie tofu, a od czasu do czasu birmańską sałatkę z kiszonej herbaty Laphet Thoke o niepowtarzalnym i trudnym do powtórzenia smaku.

Lokalizacja: ul. św. Antoniego 23

Trattoria Pizzeria Capri 

Mieści się przy ulicy Więziennej w galerii „Italiana” i dysponuje dwoma klimatyzowanymi salami oraz miejscami w pasażu z wygodnymi kanapami. Każda sala ma inny klimat. W pierwszej sali ciepło domowego ogniska stwarza otwarta kuchnia, gdzie każdy może przyjrzeć się wykonywaniu potraw i poczuć się jak w domu. Klimat drugiej sali przypomina – salon, w którym można zjeść romantyczną kolację, przeprowadzić spotkanie biznesowe, urządzić urodziny i wiele innych, zaś pasaż jest rewelacyjnym miejsce na spotkania rozrywkowe, klasowe itp. Powita Was tu miła, uśmiechnięta obsługa wraz z właścicielem lokalu – rodowitym Włochem pochodzącym z Neapolu.

Lokalizacja: ul. Więzienna 21, lok. 18

Trattoria Pizzeria Capri Corso Wine-Bar & Restaurant 

To włoska restauracja i winiarnia w centrum Wrocławia. Skosztujecie tu oryginalnych włoskich dań z najwyższej jakości produktów przygotowywanych przez włoskich kucharzy. Do wyboru jest również szeroki wybór win z różnych regionów Włoch.

Lokalizacja: Szewska 19-21/1A

ŌKAMI

Kuchnia dalekiego wschodu w japońskim wydaniu. Tworzona z pasją i zaangażowaniem dla miłośników zupy Ramen, jak i poszukiwaczy nowych smaków w samym sercu Wrocławia.

Lokalizacja: Ruska 58/59

Dobra Karma 

To lokal, który dzieli się swoją pasją: tworzeniem niezapomnianych, fantastycznych kulinarnych doznań. Restauracja specjalizuje się w sezonowej kuchni w której pierwsze skrzypce gra lokalny produkt. Kucharze starają się czerpać jak najwięcej inspiracji z rodzimych tradycji kulinarnych, jednak ich miłość do kuchni i otwartość na świat owocuje niekiedy międzynarodowymi fuzjami kulinarnymi.

Lokalizacja: ul. Kościuszki 23

Wok in 

To restauracja, która zaserwuje Wam świeże podejście do tradycyjnej kuchni państw dalekiego wschodu. Wok in jest nowym spojrzeniem na kuchnię orientalną. W daniach łączona jest tradycja kuchni dalekiego wschodu z nowymi smakami. W wykonaniu potraw stawia się tu przede wszystkim na świeżość i wybór klienta. To Wy komponujecie swoje danie, a całość wykonywana jest na waszych oczach z produktów najwyższej jakości.

Lokalizacja: Sukiennice 1-2/1A

FALLA Wrocław 

To restauracja z nowoczesną kuchnią roślinną z elementami Bliskiego Wschodu, działająca zgodnie z zasadami slow food. FALLA to świeże lokalne produkty, wzbogacone nutą orientalnych przypraw, odważne autorskie kompozycje smaków oraz eksplozja kolorów na talerzu, a przede wszystkim szczera miłość do jedzenia!  FALLA Wrocław

Lokalizacja: ul. Stawowa 4

Paladin Ristorante

Kameralna restauracja w jednym z najbardziej urokliwych miejsc Wrocławia – na placu Solnym, naprzeciwko stoisk z kwiatami. Świeże kalmary, krewetki, mule – owoce morza to nasza specjalność – chwalą się gospodarze Paladin. W menu: od przystawek wśród których króluje smażone fritto misto przez pizze po makarony. Pysznie i zdrowo – zachęcają. Latem przy Paladin Ristorante można się rozgościć w ogródku

Lokalizacja: pl. Solny 20

Sushi Kushi Wrocław Psie Pole 

Sushi Kushi, to jedna z tych marek, które najdynamiczniej rozwijają się na polskim rynku restauracyjnym. Dzieje się tak nie bez powodu. Dwie osoby odpowiedzialne za tworzenie marki Sushi Kushi posiadały niezbędną wiedzę zarówno jeśli chodzi o specyfikę sushi, kulturę jego przygotowania, rodzaje składników niezbędnych do przyrządzania go, jak również doświadczenie w tworzeniu koncepcji nowych restauracji sieciowych oraz własną praktykę w prowadzeniu ich. Sushi Kushi serwuje pyszne rolki sushi w atrakcyjnej cenie Wszystkie produkty przygotowywane są ręcznie z najwyższej jakości składników. Oprócz sushi skosztujecie tu oczywiście orientalnych dań z makaronem.

Lokalizacja: ul. Bolesława Krzywoustego 307

FitBack Food & Family 

Projekt restauracji powstał z myślą o tym, co dla nas najistotniejsze: o rodzinie, zdrowiu i radości bycia razem. Tutaj nikt nie musi rezygnować ze swoich potrzeb i pragnień. Wśród przystawek, zup, sałatek i dań głównych w menu znajdą coś dla siebie zarówno wielbiciele steków, miłośnicy makaronów, smakosze dbający o linię, jak i osoby będące na różnych dietach (np. wegetariańskiej, wegańskiej, bezglutenowej czy ketogennej). Wisienką na torcie są desery – nie tylko pyszne i miłe dla oka, ale również przyrządzone w myśl idei fit.

Lokalizacja: ul. Ludwika Solskiego 3

Gastropub Wrocławska 

W tym miejscu restauracja istnieje już prawie 30 lat. Przechodziła wiele zmian. Obecnie wróciła do korzeni. Serwuje kuchnię polską oraz kuchnię przedwojennego Wrocławia. Inspiracją były książki znanego wrocławskiego pisarza Marka Krajewskiego. Jego główny bohater Eberhard Mock był przedwojennym policjantem i miłośnikiem kuchni wrocławskiej… Wrocławska to kuchnia dawnego Wrocławia, rekonstrukcje starych potraw, bigos wrocławski, śląskie niebo, hekele, kluski wrocławskie oraz piwo z lokalnych browarów.

Lokalizacja: ul. Szewska 59/60

Obsługiwane przez usługę Blogger.