Od księgarni, sklepu tytoniowego i kiosku Ruchu po kawę na ławce | Wrocław

Okrąglak powstał w czerwcu 1934 roku na ówczesnym Tauentzinplatz, według projektu Paula Heima. Przed II wojną światową działał tu punkt informacji turystycznej, w którym można było kupić przewodniki i bilety lotnicze oraz zarezerwować bilety do teatru. W 1945 roku, podczas oblężenia Wrocławia, pawilon przetrwał, choć cała część okolicznej zabudowy została zniszczona. Po wojnie mieściła się w nim księgarnia, sklep z zabawkami, kiosk Ruchu i sklep tytoniowy, a w 2015 roku sieć kawiarni.


Okrąglak to wrocławski symbol modernizmu przy placu Kościuszki ma 92 lata, a Chleboteka dziesięć. Dziś te dwie historie spotykają się w modernistycznym pawilonie, który dla wielu wrocławianek i wrocławian jest miejscem wspomnień. Pierwsza Chleboteka powstała w grudniu 2016 roku przy ulicy Ruskiej jako mała piekarnia z konkretnym pomysłem. Z jednego lokalu zrobiło się dziesięć, menu się rozwijało, a piekarnia połączyła się z kawiarnią i śniadaniami. Każdy kolejny adres był trochę innym miejscem. Dziesiąty trafił do Okrąglaka, jednego z najbardziej charakterystycznych pawilonów Wrocławia i otwarcie zbiega się z jubileuszem marki. 

Na niewielkim metrażu trzeba było zmieścić salę sprzedaży, zaplecze technologiczne, magazyn, stanowisko do kawy i część socjalną. Instalacje wentylacyjne i klimatyzacyjne ukryto w okrągłym suficie podwieszanym. Duże przeszklenia otwierają wnętrze na plac, a ciągła ławka wokół pawilonu zwiększa liczbę miejsc do siedzenia. Pawilon jest pod ochroną konserwatorską, dlatego zmiany w kolorystyce elewacji uzgodniono z miejskim konserwatorem zabytków.

Projekt nowego wnętrza wykorzystuje najbardziej charakterystyczny element pawilonu, czyli jego zaokrągloną bryłę. Motyw łuku i okręgu powraca w ladzie, zabudowach meblowych, suficie podwieszanym i detalach wyposażenia. We wnętrzu pojawiły się materiały kojarzone z architekturą połowy XX wieku, takie jak czeczota, szkło ornamentowe i stal. Posadzka nawiązuje do historycznych wzorów gorsecików warszawskich, a ciepłe światło podkreśla kolor pieczywa i wypieków.


– O Okrąglaku mówi się, że to małe serce Wrocławia. Teraz, gdy otworzyliśmy w nim Chlebotekę, możemy to potwierdzić w stu procentach. Mały okrągły budynek z ogródkiem na kilka stolików i okrągłą ławką wokół niego zachęca do niezobowiązującego odpoczynku przy kawie i ciastku. W tym roku Chleboteka obchodzi dziesięciolecie i na tę okrągłą rocznicę otworzyliśmy dziesiąty punkt właśnie w Okrąglaku – mówi Łukasz Kuźma, Chleboteka

Marka Chleboteka wystartowała w dobrym momencie. W 2016 roku statystyczny Polak zjadał około 45 kg chleba rocznie, dziś jest to około 31 kg. Jemy go mniej, ale coraz uważniej. 66% Polaków deklaruje, że zwraca szczególną uwagę na jakość pieczywa. Chleboteka to firma rodzinna. Założyciele nie byli piekarzami z zawodu, ale od początku wiedzieli, jak ich chleb ma wyglądać i smakować. Wierzyli, że dobre pieczywo to takie bez polepszaczy i konserwantów, na naturalnym zakwasie i regionalnych mąkach prosto z Dolnego Śląska.