Featured

12/recent

Bar Myśliwski | Mietków

Spędzając czas nad Zalewem Mietkowskim lub w okolicach Sobótki nierzadko mamy ochotę zatrzymać się w trasie i zjeść coś dobrego.


Często pięknie wyglądające z zewnątrz karczmy, napotykane po drodze, nie kryją w sobie nic szczególnego, a jedzenie o poprawionym smaku i przygotowane z produktów mrożonych nie pozostawia pozytywnych wrażeń. Szukając domowej, niedrogiej kuchni, gdzie pachnie pieczonym mięsem i cebulką, warto odwiedzić Mietków.

Państwo Beata i Jarosław Gałka od 25 lat prowadzą Bar Myśliwski. Niewielki lokal znajdując się w samym centrum Mietkowa cieszy się dużą popularnością i sympatią nie tylko wśród miejscowych.



Tajemnicą rodzinnego biznesu są tradycyjne przepisy kuchni polskiej oraz sprawdzeni dostawcy produktów. Prawdziwe, swojskie pierogi, flaki, kotlety schabowe i piersi kurczaka, bigos myśliwski, kurczak z rożna to stałe pozycje w menu.

Każda potrawa jest przygotowywana na miejscu, a właściciele gwarantują świeżość i domowy smak. Słynne pierogi wyrabiane są z domowego ciasta z dodatkiem farszów własnej produkcji. Jeśli zamawiamy surówki lub zupę, możemy mieć pewność, że została ona przygotowana własnoręcznie z sezonowych warzyw.




Od niedawna w Barze Myśliwskim można zamówić mocną, brazylijską kawę z ekspresu ze świeżo mielonych ziaren. Wieczorem gość lokalu może napić się piwa lanego oraz obejrzeć na żywo mecz lub galę bokserską. Bar posiada również ofertę swojskich fast foodów: „hamburgery” drobiowe lub wieprzowe przygotowywane są z własnoręcznie mielonego i grillowanego mięsa oraz podawane z olbrzymią ilością warzyw.

Szef kuchni zdradza, że ostatnio największym wzięciem na imprezach cieszy się pieczony w całości indyk z gołąbkami oraz szaszłykami z owoców. Takie 8 kg drobiu nie tylko cieszy podniebienie, ale również prezentuje się i pachnie bajecznie. Jeśli więc lubicie tradycyjne polskie dania w niewygórowanej cenie, to polecamy wybrać się na obiad do Mietkowa.
[aw]

Bar Myśliwski
Mietków: ul. Kolejowa, codziennie od 9 do 22

1 komentarz:

  1. pani lepiąca pierogi bez czepka na głowie?
    mamy jeść jej włosy i pchły?
    co to PRL ?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.