Featured

12/recent

Winnica Agat | Szlakiem dolnośląskich winnic

25.7.19
W drugim artykule prezentującym dorobek dolnośląskich producentów wina zapraszamy do położonej w Górach Kaczawskich Winnicy Agat.

Jak to mamy w zwyczaju, podobnie i tym razem dostaliśmy się tam rowerowo, jadąc z Jeleniej Góry do Legnicy, do czego zachęcamy również wszystkich czytających te słowa. Teren, na którym znajduje się winnica, to Kraina Wygasłych Wulkanów, którą tworzą wzgórza o charakterystycznych stożkowych kształtach i niespotykane w innych regionach Polski minerały.

Winnica Agat jest położona w miejscowości Sokołowiec (gmina Świerzawa) w samym sercu Gór Kaczawskich. Została założona przez panią Teresę Kucharską i pana Pawła Góździa, którzy zauroczeni okolicą, nabyli w roku 2006 starą sudecką chatę z zamiarem otwarcia gospodarstwa agroturystycznego oraz stworzenia muzeum minerałów, owadów, akcesoriów winiarskich i dawnych sprzętów rolniczych. Pan Paweł pracując w latach 70. XX wieku we Francji, zaraził się pasją winiarską, a potem przez kolejnych 20 lat zajmował się dystrybucją importowanych win oraz szkoleniami somelierskimi. Stąd już niedaleko było do spróbowania własnych sił.

Pierwsze nasadzenia miały miejsce w roku 2007. Gospodarze eksperymentowali z różnymi odmianami winorośli, obserwując jak przyjmą się w tutejszych warunkach. Z czasem winnica rozrosła się do powierzchni 1,5 ha, uprawiana przez samych gospodarzy wspierających się, gdy zajdzie potrzeba, pracownikami sezonowymi. Główne szczepy rosnące w winnicy to: regent, rondo, solaris i johanniter, z których dwa pierwsze to "okręty flagowe" tego miejsca.
Nazwa winnicy jest nieprzypadkowa i pochodzi od minerału, który w dużych ilościach występuje w okolicy, wraz z kryształami górskimi, jaspisami i ametystami.

Umówieni telefonicznie przybywamy do Sokołowca w pewną słoneczną sierpniową niedzielę. Na powitanie wychodzi krzepko wyglądający szpakowaty mężczyzna, czyli sam pan Paweł, który po śmierci partnerki, kontynuuje prowadzenie winnicy. Po krótkiej pogawędce gospodarz prowadzi nas na wzgórze leżące tuż za gospodarstwem, rozpoczynając pasjonującą opowieść o winorośli i jej uprawianiu.






Jak się okazuje, posiadanie winnicy to nie tylko radość ze smakowania wina, ale przede wszystkim ciężka praca przez prawie cały rok. Pędy winorośli muszą być regularnie przycinane, w ten sposób usuwa się nadmiar masy zielonej, aby "siła" rośliny szła w owoce, a nie w liście. Usuwa się również słabo rozwinięte, nierokujące grona.

Winorośl jest narażona na różne choroby, np. mączniaka, który atakuje i niszczy jej zielone części. Jesienią krzewy osłania się siatkami, gdyż nie tylko człowiek jest amatorem winogron, ale również stada ptaków, czekających na stosowną okazję i potrafiące w jeden dzień spustoszyć całoroczne plony. Wielkość i jakość zbiorów jest uzależniona od pogody, słońce jest niezbędnym czynnikiem do uzyskania owoców o właściwych parametrach.

Jakby tego wszystkiego było mało, schody nie kończą się w momencie zebrania plonów. Do uzyskania koncesji na produkcję i sprzedaż wina jest konieczna zgoda siedmiu różnych instytucji kontrolnych. Średnia wielkość pro­du­kcji to ok. 2500 litrów z hektara.

Z najwyższego punktu winnicy rozciąga się przepiękny widok na całą okolicę. Myśl, która przychodzi do głowy to: po co jechać do Toskanii, skoro "prawie Toskanię" mamy pod bokiem?
Po zwiedzeniu winnicy czas na główny punkt programu, czyli degustację win w przyjemnie chłodnym wnętrzu starego domu. Próbujemy jednego wina białego, czerwonego i aroniowego. Każde z nich można nabyć u gospodarza w cenie ok. 30 zł za butelkę. Pytamy pana Pawła o sekret jego doskonałej formy. Odpowiada pół żartem, że kluczem do sukcesu jest dużo pracy fizycznej na świeżym powietrzu i pół butelki wina wypijanego codziennie do posiłku.

Tytułem uzupełnienia informacji o Winnicy Agat, która posługuje się również nazwą gospodarstwo winiarskie, należy dodać, że oferuje ona szereg innych atrakcji: warsztaty winiarskie, degustacje win z różnych regionów świata połączone w miarę możliwości z degustacją potraw kuchni tego regionu, szkolenia i kursy dotyczące wiedzy o winie.



Propozycja wycieczki (76 km)

Dojazd do Jeleniej Góry którymś z porannych pociągów z Wrocławia. Wyruszając z dworca PKP koniecznie trzeba skierować się na tamtejszą klimatyczną Starówkę i choć na chwilkę zatrzymać na kawę w którejś z kawiarenek. Z Jeleniej Góry kierujemy się do Jeżowa Sudeckiego, a następnie przez Nielestno i Wleń trafiamy do Sokołowca. Po zwiedzeniu winnicy jedziemy dalej przez Złotoryję do Legnicy, skąd powrót wieczornym pociągiem do Wrocławia. Wycieczkę można skrócić do 60 km, wybierając wariant trasy do Sokołowca, przebiegający przez Dziwiszów i Chrośnicę.

tekst Maciej Ciura zdjęcia Zbigniew Guziak






Ten materiał powstał we współpracy z kwartalnikiem Przystanek Dolny Śląsk. Przystanek Dolny Śląsk to magazyn poświęcony krajoznawstwu i historii regionalnej oraz promocji turystyki indywidualnej i transportu publicznego regionu dolnośląskiego.

Smaki Dolnego Śląska na wakacje

11.7.19
Wakacje to czas podróży, odwiedzania miejsc dalszych i bliższych, zwiedzania regionu i... odwiedzania imprez kulinarnych. Dziś o tym gdzie jeszcze w wakacje możecie się wybrać. Jeśli o czymś zapomnieliśmy, koniecznie dopiszcie w komentarzach!

fot. arch. Twierdzy Srebrna Góra

Festiwal Piwa i Sera

W Donjonie, czyli w samym sercu największej w Europie górskiej fortyfikacji nie zabraknie dobrego piwa, znakomitych regionalnych serów, muzyki na żywo, śpiewów oraz tańców! 

📆Termin: 20 lipca  🏡Miejsce: Twierdza Srebrna Góra


 Izerska Gala Folkloru

Występom lokalnych zespołów towarzyszy jak zwykle jarmark produktów lokalnych i rękodzieła twórców Pogórza Izerskiego, gdzie można podziwiać kunszt artystów i degustować tradycyjne potrawy.

📆Termin: 20 lipca  🏡Miejsce: Stadion Miejski w Mirsku


 Święto Jemioły i Pieroga

Impreza ma przypomnieć kulinarna smaki naszych przodków. Podczas święta wystawiane są stoiska z różnymi rodzajami pierogów z całej gminy Jemielno, a uczestniczy mogą je degustować do woli.

📆Termin: 28 lipca  🏡Miejsce: Gminny Ośrodek Upowszechniania Kultury w Jemielnie


Święto Pieroga

Na gości będą czekały potrawy kresowe, degustacja pierogów z kaszy gryczanej, soczewicy, ruskich, z mięsem, kapustą, szpinakiem, z owocami, bobem, fasolą, cybulniki, babka ziemniaczana, kulebiak, pierogi pieczone lwowskie. 

📆Termin: 29 lipca  🏡Miejsce: świetlica wiejska w Białawach Małych


 Festiwal Folklorystyczny FolkArt

W ramach festiwalu możemy nie tylko wysłuchać i obejrzeć wiele zespołów folklorystycznych, ale także spróbować pierogi, nalewki, racuchy z konfiturą oraz ciasta z owocami sezonowymi.

📆Termin: 29 lipca  🏡Miejsce: rynek w Lubaniu


Leśna Biesiada

Przygotowywane są stoły biesiadne z potrawami z dodatkami leśnymi, są pasztety z zająca, dziczyzna i wyroby cukiernicze. Królują natomiast pierogi z ponad 40 rodzajami nadzienia.

📆Termin: 3 sierpnia  🏡Miejsce: boisko sportowe w Rzeszówku

fot. Wojciech Głodek / Przystanek Dolny Śląsk

Jarmark Ekologiczny

Przy okazji prezentacji lokalnych wyrobów artystycznych i rzemieślniczych będzie można skosztować wyrobów żywności tradycyjnej i regionalnej, lokalnej. Pachnące kiełbasy, pasztety i balerony, sery dojrzewające, drożdżówki, pierożk,i konfitury i nalewki! Ciasta, babeczki i miody! Będzie można także zaopatrzyć się w domowe, tradycyjne, babcine przysmaki!

📆Termin: 4 sierpnia  🏡Miejsce: tarasy Domu Zdrojowego w Świeradowie-Zdroju


Lawendowy Spichlerz

Doroczne święto lawendy oraz innych ziół i kwiatów w Muzeum Powozów w Galowicach, gdzie w starym spichlerzu odbędzie się jarmark ziół, kwiatów i regionalnych produktów, ziołowe prezentacje, pokazy, warsztaty. 

📆Termin: 4 sierpnia  🏡Miejsce: Muzeum Powozów w Galowicach


Rynek Świata

W niedzielę kończącą Międzynarodowy Festiwal Folkloru w Strzegomiu na rynku stają kawiarenki, w których gospodarzami są zespoły goszczące na festiwalu. Podawane tam są charakterystyczne potrawy z danego kraju lub regionu Polski.

📆Termin: 11 sierpnia  🏡Miejsce: rynek w Strzegomiu


Jarmark Garncarski

Nieodłącznym elementem związane z tradycjami ceramicznymi Nowogrodźca jest gotowanie w wielkim kotle 1000 litrów zupy gulaszowej oraz przygotowywanie rekordowej pity bałkańskiej – ciasta o grubości 1 mm wypełnionego różnego rodzaju farszem. Dodatkowo na stoiskach można znaleźć wypieki i potrawy różnych grup etnicznych tworzących społeczność dolnośląską - reemigrantów z Jugosławii i przesiedleńców zza Buga. 

📆Termin: 16-18 sierpnia  🏡Miejsce: rynek w Nowogrodźcu


Piknik Ogrodowe Smaki

Kiermasz roślin jadalnych i zdrowej żywności, spacer z przewodnikiem "Leki z botanicznej apteki" oraz wykłady o roślinach i warsztaty ogrodnicze z degustacją. 

📆Termin: 18 sierpnia  🏡Miejsce: Arboretum Wojsławice


fot. arch. UM w Jaworze

Święto Chleba i Piernika

Mistrzowie piekarnictwa i cukiernictwa prezentować będą swoje wypieki, a na stoisku animacji piekarniczych będzie można się przyjrzeć prawdziwym dziełom sztuki. To właśnie tu powstają wspaniałe bochny, dziesiątki form i setki smaków, wypiekanych na oczach gości. Na stoiskach królować będą rozmaite gatunki pieczywa: chleby jasne, ciemne, pszenne, żytnie, orkiszowe, bez glutenu; rogale, bułki, bagietki, chałki; z dodatkami i posypkami. W roli głównej - chleb jaworski.  Święto Chleba i Piernika 2018

📆Termin: 23-25 sierpnia  🏡Miejsce: rynek w Jaworze


Jagodzisko

Festyn podczas której można spróbować lokalnych nalewek, ciast, chlebków oraz przetworów warzywnych i owocowych, których głównym składnikiem są jagody. W drugi dzień organizowana jest wycieczka w góry.

📆Termin: 24-25 sierpnia  🏡Miejsce: Plac Spotkań i Zabaw w Nowym Gierałtowie


Święto Mleka

Na miejscu będzie można spróbować najwspanialsze owoce ziemi kamiennogórskiej, czyli produkowanego tu mleka, serów, jogurtów, maślanek, kefirów, masła i śmietany. Zdrowe potrawy z nich przygotują kamiennogórscy restauratorzy.  

📆Termin: 31 sierpnia  🏡Miejsce: nad zalewem w Kamiennej Górze

Dla zdrowia i smaku | Izerski Pszczelnik | Łomnica

4.7.19
Jarmarki w Łomnicy odwiedzamy już od kilku dobrych lat. To świetne miejsce, aby odpocząć, a także znaleźć ciekawe regionalne produkty czy spróbować dobrego domowego ciasta.


Tym razem trafiliśmy na Święto Lnu. Len na Dolnym Śląsku pojawił się pod koniec XVI wieku, gdy do Jawora powrócił z Holandii szewc Joachim Girnth i przywiózł ze sobą wiedzę o produkcji lnianych płócien. Do Kotliny Jeleniogórskiej nowa technologia trafiła dopiero w kolejnym wieku, a następne lata to duży rozwój przemysłu lniarskiego. W II połowie XVIII wieku 75% wyrobów wytwarzanych w Jeleniej Górze wysyłano w świat.


Tkaniny lniane ostatnio zyskują na popularności, szczególnie podczas letnich upałów - są przewiewne i nie wywołują podrażnień skóry. Instytut Włókien Naturalnych w Poznaniu stwierdził, że "sen jest głębszy, a organizm znacznie szybciej się regeneruje i wypoczywa w pościeli lnianej". Pałac Łomnica już kilka lat temu w jednym z historycznych spichlerzy stworzył Sklep Lniarski, gdzie na dwóch piętrach można znaleźć konfekcję stołową, pościel i ubrania. Te ostatnie można było zobaczyć na zorganizowanych podczas Święta Lnu pokazach mody.


Jednak Święto Lnu to nie tylko stoiska z ubraniami. Jak zawsze w Łomnicy było też całkiem sporo rzeczy do smakowania. Dotarliśmy tam po kilkugodzinnej wycieczce przez Rudawy Janowickie, stąd też pierwszą rzeczą, na jaką zwróciliśmy uwagę, była... lemoniada bzowa. I w taki sposób trafiliśmy na stoisko Izerskiego Pszczelnika.






Pasieka "Izerski Pszczelnik" położona jest wśród łąk, lasów i pól przepięknego pogórza izerskiego niedaleko miejscowości Leśna w powiecie lubańskim. Nie koncentruje się jednak tylko na produkcji wyrobów pszczelich. Nam najbardziej przypadły do gustu powidła z truskawek i płatków róży, w których oczywiście nie mogło zabraknąć odrobiny miodu, w tym wypadku lipowego. Powidła są gęste i smaczne, a zapach płatków róży jest bardzo dobrze wyczuwalny. Idealnie pasują do białego sera, który również mogliśmy kupić w Łomnicy, ale o serach łomnickich innym razem.


Drugim naszym nabytkiem w "Izerskim Pszczelniku" były syropy. W Łomnicy byliśmy tuż przed ostatnią falą upałów, stąd już zdążyliśmy sprawdzić, że idealnie nadają na orzeźwiające lemoniady. Bardzo ciekawy smak ma syrop mniszkowo-miodowy, w którym można wyczuć posmak cytrusów. Mniszek podnosi odporność i łagodzi przeziębienia, ma dużo witamin A, C i z grupy B oraz magnez, żelazo, potas i krzem. Mniszek działa też bardzo dobrze na wątrobę, wzmacnia apetyt, zmniejsza przekrwienie w jamie brzusznej i osłabia stany skurczowe w przewodach żółciowych i w pęcherzyku żółciowym.



Właściciele "Izerskiego Pszczelnika" polecali też syrop z owoców czarnego bzu, do którego użyte zostały owoce z dzikich stanowisk. To również idealne narzędzie do walki i profilaktyki przeziębień i chorób związanych ze spadkiem odporności. Takie zastosowanie bzu jest znane od dawna, jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia praktycznie w każdym domu stosowano sok z czarnego bzu jako preparat wspomagający czy wręcz jako podstawowy lek w walce z przeziębieniami i kaszlem oraz różnego rodzaju nieżytami i stanami zapalnymi dróg oddechowych. Owoce czarnego bzu mają działanie przeczyszczające, działają napotnie, moczopędnie, przeciwgorączkowo, przeciwbólowo, odtruwająco, hipolipemicznie, przeciwwirusowo i immunostymulująco.

Pasieka Izerski Pszczelnik
Gospodarstwo pasieczne i owocowe - miód i produkty pszczele, przetwórstwo owocowe. 
Leśna: Smolnik 54
m.me/Pasieka.Izerski.Pszczelnik
Obsługiwane przez usługę Blogger.