Wprawdzie nie wiemy, gdzie stołowała się podczas pobytu w tym mieście, ale dzisiaj z pewnością na obiad wstąpiłaby do Restauracji Rynek 43, by spróbować menu miesiąca lub któregoś ze smaków Świdnicy.
Samo wnętrze lokalu nas nie zachwyciło, ale dla wszystkich miłośników minimalistycznego i nowoczesnego wystroju będzie jak znalazł. Natomiast dla tych, co lubują się w tradycyjnych dekoracjach i stylu klasycznego, idealnym miejscem do siedzenia będzie ogródek. Zamknięte z trzech stron podwórko pod ratuszową wieżą tworzy klimatyczną przestrzeń, w której chce się posiedzieć i posmakować.
A jest co smakować!
W karcie dań znajdziemy wiele różnych możliwości. Przede wszystkim czeka na nas menu miesiąca. Obecnie można spróbować m.in. zupy z rzeżuchy, truflowych rzodkiewek z solą morską, zaś na deser - babeczek z kremem jaglano-fiołkowym.
Są także specjalności świdnickie, w tym na przykład zupa z karpia po Cystersku z czerwoną soczewicą, dzik w koronie oraz strudel z kaszanki Boleścińskiej podany z jabłkowym winegretem.
Właśnie to ostatnie danie znalazło się wśród zamówionych przez nas i z czystym sumieniem możemy je polecić. Przepyszna kaszanka, znakomite połączenie smaków i piękne podanie – czegóż więcej można chcieć? Dodatkowo spróbowaliśmy jednego ze specjałów miesiąca, który stanowiły pierożki w przepysznym sosie z soczewicy. Zdecydowanie jedne z najlepszych pierogów, jakie jedliśmy.
Ponadto dostępne są inne wytrawne strudle i naleśniki z różnymi dodatkami, sałaty, dania mięsne i intrygujące desery (co powiecie na lody dyniowe?).
Na zakończenie – na miejscu bądź na wynos – proponujemy sięgnąć także po Gryz Bolka. Jest to świdnickie piwne ciastko przygotowane na bazie składników używanych w tutejszej kuchni w średniowieczu. Jego nazwa związana jest z czternastowiecznym oblężeniem Świdnicy, kiedy to miała miejsce walka o dominację nad Śląskiem pomiędzy Kazimierzem Wielkim a Janem Luksemburskim. Władający wówczas świdnickim księstwem książę Bolko II Mały nie chciał oddać Świdnicy Czechom, zgodził się jednak na pokojowe rokowania i – niejako demonstracyjnie w odpowiedzi na głód w czeskim obozie – podczas tychże poczęstował przeciwnika, króla Jana Luksemburskiego, ciastkami, które jednak nadgryźć musiał wcześniej sam, by odeprzeć podejrzenia o zatruciu jedzenia. I stąd Gryz Bolka właśnie.
Będąc w Świdnicy, zatrzymajcie się chwilę, posmakujcie i poznawajcie historię tego przepięknego miasta!
Restauracja Rynek 43
Świdnica: Rynek 43 (ratusz)
codziennie od 13 do 21, w niedziele do 20
30-40 miejsc, ogródek letni 20-30 miejsc